G21 Osmo to nablatowy oczyszczacz wody z odwróconą osmozą i wbudowaną funkcją natychmiastowego podgrzewania. Czeskiej marki nie trzeba przedstawiać miłośnikom AGD do kuchni – Osmo jest jej propozycją w segmencie domowych dystrybutorów RO ze średniej półki cenowej.
Budowa i pierwsze wrażenia
Urządzenie ma sporą obudowę o wymiarach ok. 24 × 43 × 48 cm i masywne wykończenie w wersji czarnej lub szarej. Z przodu znajduje się pojemnościowy panel dotykowy z wyborem temperatur i objętości. Solidna, antypoślizgowa podstawa zapobiega przesuwaniu po blacie podczas pracy pompy. Elementem, który wyróżnia się wizualnie, jest wyjmowany zbiornik wejściowy z tyłu obudowy.
Etapy filtracji
Osmo używa 4-stopniowego układu: filtr wstępny (osad + węgiel aktywny), membrana RO oraz końcowy stopień smakowy. Producent deklaruje skuteczność na poziomie 99% redukcji niepożądanych substancji – w tym metali ciężkich, chloru, antybiotyków i pestycydów. Wymiana wkładów odbywa się w technologii „twist & lock”, a system informuje o ich stanie diodami na panelu.
Funkcje wygodnościowe
Mocny grzejnik 2200 W pozwala na natychmiastowe podanie wody w kilku temperaturach: zimna, ciepła (45 °C), do herbaty (85 °C) i do kawy (100 °C). Przepływ wynosi ok. 7,8 l/h, co spokojnie wystarcza dla rodziny 4-osobowej. Ekran pokazuje aktualną temperaturę, a wybór objętości porcji pozwala wygodnie nalać kubek lub dzbanek.
Koszty eksploatacji
Cena startowa to 1259 zł, a roczny koszt wkładów wynosi ok. 277 zł. Wkłady są dostępne w sklepach internetowych i u dystrybutorów G21 w Polsce. Ratio odpadowe jest zbliżone do średniej kategorii (3:1), a urządzenie jest objęte 24-miesięczną gwarancją.
Werdykt
G21 Osmo to solidny dystrybutor RO z wszystkimi funkcjami, których oczekuje się w segmencie 1200–1500 zł. Dobra skuteczność filtracji, mocny grzejnik i czytelny panel dotykowy to atuty – do których można dopisać sensowną cenę i dostępność wkładów. Słabości to dość duże gabaryty i tylko 4 stopnie filtracji bez modułu alkalizującego.
